W gościach u Petry
Odwiedź z nami ogród pełen życia, kolorów, chaosu i dzikich zakątków, który Petra wraz z mężem stworzyła dla swoich dzieci. Uratowali stary domek z sadem owocowym, tchnęli w niego nowe życie i stworzyli swój własny kawałek raju. Całe wideo z odwiedzin.
Jak się mieszka w sadzie owocowym w centrum miasta
Petra dorastała w bloku, ale los i pragnienia zaprowadziły ją do czarującego sadu pełnego drzew, gdzie dziś razem z mężem i dwoma synami budują – jak sami mówią – swój mały azyl.
„Dla mnie sztuką życia jest umieć znaleźć czas na radości, których nikt inny nie dostrzega – na poranny spacer po sadzie, na śmiech z dziećmi albo na siedzenie pod drzewami. Tworzyć swój świat na swój obraz, nie poddawać się trendom, lecz czerpać z nich inspirację i szukać piękna w zwykłych rzeczach” – mówi Petra.
I właśnie to podejście widać w ich domu. To nie tylko ogród czy dom, ale miejsce, które rośnie razem z nimi – powoli, naturalnie i z radością z codzienności.
„Uwielbiam ten zapach lawendy w domu, kiedy dzieci się śmieją i wszystko żyje swoim naturalnym rytmem.”
Swojego nowego miejsca szukali przez około rok, gdy natknęli się na opuszczony od dziesięciu lat, zaniedbany dom z dużym zarośniętym ogrodem. Poprzedni właściciel chciał wyciąć wszystkie drzewa i krzewy, a działkę podzielić.
Spełnione marzenie
Kiedy o tym myślę, jestem z nas dumna, że chociaż byliśmy takimi amatorami, zdecydowaliśmy się uratować to niezwykłe miejsce! Wtedy nie mieliśmy nawet własnej motyki, a podczas oglądania pan musiał torować nam drogę maczetą (śmiech)” – wspomina z uśmiechem Petra.
Przez te lata stworzyli tu przytulny, ciepły i otwarty dom. Miejsce, gdzie wszystko żyje swoim naturalnym rytmem.
„To miejsce z duszą – wszystko, co tu jest, tworzyliśmy kawałek po kawałku. Jest tu mnóstwo humoru i naszych wspomnień” – dodaje.
Sofa rozkładana Nido trzyosobowa 140 cm z pojemnikiem - jasny beżowy boucle Quelle 03
Spełnione marzenie
Wszędzie jest coś, co kochamy – stare rzeczy, które skrywają swoją historię i te zupełnie nowe. Mąż marzył o drewnianych belkach na suficie, ja natomiast śniłam o ceglanym barze i niebieskiej kuchni.”
Kuchnia stała się sercem domu i miejscem, gdzie naprawdę tętni życie. Tutaj nie tylko się gotuje, ale także rozmawia i tworzy.
„Każdego ranka jem śniadanie w tym samym miejscu. O to miejsce wszyscy się kłócimy, bo stąd najlepiej widać ogród. To właśnie moje pięć minut, kiedy tylko patrzę i cieszę się widokiem.”
Kuchnia jest celowo połączona z salonem, a dzięki dużemu oknu tarasowemu – również z tarasem, letnią kuchnią i ogrodem.
„To było nasze wielkie marzenie. Wreszcie patrzeć na zewnątrz, a nie w okna sąsiedniego bloku” – dodaje Petra.
Jasnozielony czajnik elektryczny ze stali nierdzewnej 800 ml Retro Style – SMEG
Letnia kuchnia: spełnione marzenie pod gołym niebem
Letnią kuchnię znajdziemy tuż za drzwiami tarasowymi salonu i – jak mówi Petra – to jej spełnienie marzeń. Była gotowa nawet wcześniej niż kuchnia w środku domu. Petra zaprojektowała ją całą sama, wtedy jeszcze tylko z pomocą magazynów wnętrzarskich i Pinteresta.
„Rzeczy szukałam na pchlich targach i w sklepach ze starociami. Stół jest po mojej prababci. Zegar nad zlewem? Znalazłam go pod śmietnikiem – serio! Blat roboczy sama obrabiałam i pomalowałam też całą ścianę. Myślę, że sami widzicie tę pracę i miłość” – śmieje się Petra.
Dziś to miejsce, gdzie najchętniej siada z notatnikiem i planuje kolejne przemiany ogrodu, albo po prostu obserwuje, jak chłopcy biegają między drzewami i wymyślają własne przygody.
Witryna niska PROVENZA KWND4 Dąb Kamienny/Biały Mat - SZAFKA STOJĄCA 4-DRZWIOWA KOMODA RETRO
Ogród pełen życia
Zapach melisy za każdym razem przenosi Petrę z powrotem do dzieciństwa. Wystarczy jeden oddech i od razu przypomina jej się ogród babci – ławeczka w cieniu drzew, spokój i poczucie, że czas płynie inaczej. Właśnie tam narodziła się jej pierwsza miłość do ogrodów, które nie są tylko użytkowe, ale przede wszystkim pełne atmosfery i przygody.
„Chciałam ogród pełen życia, kolorów, chaosu i dzikich zakątków, które będą zachęcać nie tylko do zbiorów, ale też do leniuchowania i radości. Po prostu miejsce, gdzie można pracować i marzyć.”
Obok starych drzew owocowych, krzewów, kwiatów i kolorowych zakątków znajdziemy tu mądrze wkomponowany ogród użytkowy z podwyższonymi grządkami i przytulną szklarnią, która stała się kolejnym ulubionym miejscem do odpoczynku – gdzie Petra przy kieliszku morawskiego wina chętnie planuje kolejne przemiany ogrodu.
„Rośliny uprawiam intuicyjnie, z wyczuciem i po trochu wszystkiego. Od pomidorów, przez truskawki po lawendę. Największą radość sprawia mi widok chłopców, gdy próbują owoców zerwanych prosto z drzew i krzewów.”
Całą przestrzeń uzupełnia domek ogrodowy, który służy jako zaplecze do dziecięcych zabaw i spotkań z przyjaciółmi. Dzieci mogą tu razem nocować i wieczorem przy ognisku piec kiełbaski, podczas gdy ogród powoli cichnie w wieczornym spokoju, a dziecięca wyobraźnia nabiera tempa.
Składany 4-częściowy metalowy zestaw wypoczynkowy Santos - zestaw mebli ogrodowych
Donica ogrodowa z bocznymi kratkami do roślin pnących
Drewniana podwyższona donica ogrodowa
Stalowy zestaw mebli ogrodowych w kolorze terakoty dla 2 osób Austin – Bizzotto
Zestaw ogrodowy Malta: narożnik i 2 stoliki (5 osobowy), meble ogrodowe
Łazienka, w której powstają też szafy
„Łazienka to dla mnie chyba taka terapia z kolejnego syndromu blokowego, gdzie musiałam się golić siedząc na pralce z nogami w umywalce” – mówi Petra z uśmiechem.
Dziś mają w łazience tyle miejsca, że w zimie jej mąż używa jej nawet jako warsztatu, gdzie wytwarza między innymi szafy do pokoju dziecięcego.
Cała przestrzeń utrzymana jest w naturalnych barwach. Petra jest zachwycona szafką pod umywalkę wykonaną na wymiar według inspiracji z Pinteresta. Bardzo przemyślane jest też oświetlenie i praktyczna nisza przy wannie, które razem tworzą spójne, czyste i funkcjonalne wnętrze.
Sypialnia z własnoręcznie wykonanymi meblami i widokiem, który nie znudzi
Sypialnię małżonkowie odnowili dopiero niedawno i tu też odbija się ich charakter w postaci własnoręcznie wykonanych mebli. Łóżko i biblioteczkę wzdłuż okna sami zaprojektowali i wykonali, a Petra pomalowała je, razem z przesuwnymi drzwiami, farbą kredową. Zamiast klasycznego obrazu czy zdjęć nad łóżkiem wybrali wyrazistą tapetę, którą – jak sama mówi – absolutnie uwielbiają. Ponieważ Petra większość czasu pracuje z domu, ważnym elementem podczas planowania było też umiejscowienie kącika do pracy, który sprytnie wkomponowano w jedną z biblioteczek przy dużym oknie.
Łóżko SOFIA 160 x 200 cm, dąb artisan Stelaż: Bez stelaża, Materac: Bez materaca
Lampa stojąca Tonka Lindby, czarny, salon / jadalnia, metal, nowoczesny
„Teraz, gdy pracuję, mam naprawdę wyjątkowy widok. Na budkę dla ptaków na starej jabłoni, która jest pełna życia zimą i latem” – dodaje.